Tradycji stało się zadość. Znów 3:0 dla Lecha!
Niczym zaprogramowana maszyna gra wiosną Lech. Czwarty raz w tym roku pokonał przeciwnika 3:0. Co najważniejsze, szczególnie w przypadku Pucharu Polski, nie traci bramek, niezależnie od tego, kto stoi między słupkami. Pogoń została w Poznaniu ośmieszona. Można było odnieść wrażenie, że Lech nie chce jej zdemolować, bo musiałby przerwać serię zwycięstw po 3:0. Wydaje się przesądzone, że Kolejorz zagra w finale Pucharu Polski, trzeci rok z rzędu.