Wydarzenia

Dwa mecze bez Bjelicy

Nie potwierdziły się spekulacje – nie było drakońskiej kary dla trenera Lecha. W wyjazdowym meczu przeciwko Piastowi został przez sędziego Bartosza Frankowskiego wyrzucony z ławki rezerwowych. Wydarzyło się to nie pierwszy raz, a recydywista miał tym razem kierować do arbitra wulgarne słowa – media informowały, że stosowny cytat umieszczony został w protokole meczowym. Komisja Ligi znów odsunęła go od prowadzenia zespołu w dwóch spotkaniach.

Czytaj więcej »

Czesław Owczarek skautem Lecha

Jako piłkarz grał w najbardziej znanych klubach Wielkopolski: Lechu, Warcie, Olimpii, Sokole Pniewy, Amice Wronki, Aluminium Konin. Jako trener prowadził drużyny z niższych lig. Teraz jest skautem Lecha. Poszedł więc w ślady innych byłych piłkarzy – Jarosława Araszkiewicza i Andrzeja Juskowiaka. Jego zadaniem będzie obserwacja piłkarzy, którzy mogliby trafić na Bułgarską.

Czytaj więcej »

Tymoteusz Puchacz podpisał kontrakt

Lewy obrońca Lecha, który w przyszłym miesiącu skończy 19 lat, związał się z klubem do czerwca 2021 roku. O stycznia trenuje z pierwszą drużyną, zdążył zadebiutować w ekstraklasie, ale regularnie, w niemal każdym meczu gra w trzecioligowych rezerwach. Niewielu jest w Polsce piłkarzy potrafiących grać na tej pozycji, więc Tymoteusz Puchacz to zawodnik dla Lecha cenny. Dobrze czuje się w grze ofensywnej, radzi sobie także na pozycji bocznego pomocnika.

Czytaj więcej »

Lech zremisował z Piastem bo przegrał z VAR-em

Trener Bjelica nie mógł skorzystać z usług kilku ważnych piłkarzy, ale i tak miał skład, o którym Waldemar Fornalik nawet nie marzy. Nazwiska nie grają, zwłaszcza gdy zawodnikom dużo brakuje do normalnej formy. Zwycięstwa odnosi cały zespół, a Lecha nie było stać na pokonanie przedostatniej drużyny ligowej tabeli. Był lepszy, miał przewagę, ale brakowało mu pomysłów i skuteczności, atakował schematycznie i jednym tempem. Sytuacja taka powtarza się co tydzień.

Czytaj więcej »

Lech wreszcie wygra na wyjeździe?

Musimy, przynajmniej na jakiś czas, zapomnieć o czasach, gdy Lech wybierał się na mecze z drużynami z dołów tabeli w roli faworyta. W Gliwicach zwykle grało mu się dobrze, rzadko nie wracał do Poznania z kompletem punktów. Piast był jednym z jego ulubionych przeciwników. Zajmuje piąte miejsce, a rywal plasuje się dopiero na piętnastym, ale nie ma takich, co na Lecha postawiliby wszystkie pieniądze. Gra słabo, piłkarze mają wielkie problemy z odzyskaniem formy.

Czytaj więcej »

Lech jedzie do Gliwic. Sprosta Piastowi?

Po zwycięstwie nad Wisłą Płock, z trudem zresztą osiągniętym, atmosfera w drużynie Lecha podobno poprawiła się, piłkarze koncentrują się na treningu, czują się mocniejsi psychicznie. Trudno jednak przewidzieć, czy potrafią wygrać w Gliwicach. Forma piłkarzy Kolejorza jest daleka od optymalnej, a Piastowi, próbującemu wyrwać się ze strefy spadkowej, bardzo zależy na trzecim z rzędu zwycięstwie na własnym stadionie.

Czytaj więcej »

Lech jest przy pieniądzach. Będą zakupy?

Więcej ruchów transferowych dokonuje się nie zimą, lecz przed nowym sezonem. W Lechu było ich ostatnio rekordowo dużo, ale nie można powiedzieć, że przełożyło się to na jakość gry drużyny. Przydałoby się kilka wzmocnień, tym razem prawdziwych. Dzięki współpracy z mBankiem, o którym klub poinformował, kasy na ewentualne transfery nie zabrakłoby – szybciej wpłynęła należność za transfer Jana Bednarka.

Czytaj więcej »

Lech bez Duńczyków?

Nie mieli w niedzielę szczęścia napastnicy Lecha. Christian Gytkjaer strzelił wprawdzie gola w ostatniej minucie pierwszej połowy, ale w drugiej opuścił boisko przedwcześnie z powodu kontuzji. Zamienił go Nicki Bille, który pograł zaledwie 10 minut. Być może młodszy z Duńczyków zdąży się wykurować do kolejnego spotkania, ale pewne to nie jest.

Czytaj więcej »

Przełamali się, ale nie zachwycili

Po prawie dwóch miesiącach Lech wreszcie wygrał. Pokonanie u siebie Wisły Płock nie jest dużym wyczynem. Niewiele brakowało, by nie było i tego, bo gra Kolejorza była zła, a momentami fatalna. Drużyna ciągle nie może się pozbyć bojaźliwości, nie jest kreatywna. Do żadnego z kolejnych spotkań nie przystąpi jako faworyt.

Czytaj więcej »