Tymoteusz Puchacz podpisał kontrakt

Lewy obrońca Lecha, który w przyszłym miesiącu skończy 19 lat, związał się z klubem do czerwca 2021 roku. O stycznia trenuje z pierwszą drużyną, zdążył zadebiutować w ekstraklasie, ale regularnie, w niemal każdym meczu gra w trzecioligowych rezerwach. Niewielu jest w Polsce piłkarzy potrafiących grać na tej pozycji, więc Tymoteusz Puchacz to zawodnik dla Lecha cenny. Dobrze czuje się w grze ofensywnej, radzi sobie także na pozycji bocznego pomocnika.

Lech potrzebuje napastnika? A kto takiego znajdzie?

Po kolejnym pokazie nieskuteczności, po jeszcze jednej wyjazdowej stracie punktów znów słychać żądania sprowadzenia prawdziwego napastnika. To taki rytuał, coś w rodzaju zaklęcia, albo krzyku rozpaczy. Słyszy się to zawsze, gdy drużyna nie potrafi wygrać. Napastnik by się przydał, ale nie ma gwarancji, że tym razem ludzie odpowiadający za transfery wybiorą właściwego człowieka. Nie konkretny piłkarz jest Lechowi potrzebny ale ktoś znający się na piłkarzach.