
To był zaległy mecz poznańskich koszykarzy z Politechniką Kraków. Zapowiadał się jako potyczka łatwa, bo goście mieli za sobą rozegrany dzień wcześniej ciężki mecz w Stargardzie. Nic z tego. Już w pierwszej kwarcie krakowianie pokazali na co ich stać. Potem mecz się wyrównał, gospodarze stopniowo odrabiali straty. W czwartej kwarcie starali się jak najwięcej rzucać, ale do kosza wpadało niewiele. Mimo porażki mecz był ciekawy.





Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Czytając skład Rakowa Częstochowa można było zadać sobie pytanie – jakim cudem zespół mający tak dobrych piłkarzy przegrywa wszystkie kolejne ligowe mecze. Potem okazało się

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na

Dwie najlepsze w Polsce, eksportowe drużyny stworzyły w Poznaniu emocjonujące widowisko. Mecz był wyrównany, stał na wysokim poziomie i wszystko wskazywało, że zakończy się remisem.