Biofarm pokonał Sokół Łańcut

Publiczność obejrzała doskonały, emocjonujący mecz, w dodatku zakończony zwycięstwem poznańskiej drużyny. Nie zapowiadało się na nie, bo początek należał do gości z Łańcuta. Przeważali, byli lepsi, ale tylko do uzyskania 10-punktowej przewagi. Pierwsze dwie kwarty minimalnie dla nich, po przerwie ostro zaatakowali i wyszli na wysokie prowadzenie. Także początek ostatniej kwarty należał do zespołu z Podkarpacia.


[widgetkit id=450]

Sokół był pewny swego i chciał wygrać ten mecz jak najmniejszym nakładem sił. Bardzo się to na nim zemściło. Przy stanie 70:72 Kurpisz rzutem za 3 punkty wyprowadził Biofarm na prowadzenie, pierwsze w tym meczu. W tym momencie zaczął się Wieloch show. Kapitan poznaniaków zdobył 13 punktów z rzędu rzucając za 2, za 3, osobiste. Goście mają o czym myśleć w długiej drodze powrotnej. Przegrali przez swój minimalizm.

Biofarm Basket Poznań – Sokół Łańcut 86:75(15:17, 25:26, 19:24, 27:8).
Biofarm: Wieloch 21, Struski 20, Kurpisz 12, Fiszer 11, Gruszczyński 9, Metelski 8, Konopatzki 5, Smorawiński, Czyż.

Udostępnij:

Podobne

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na