Ogródek nie dla Zielonych

Warta Poznań miała zainaugurować rozgrywki meczem z Gwardią Koszalin, ale nic z tego. Pierwsza drugoligowa kolejka została przełożona. Druga miała się odbyć teraz, ale nie wszystkie mecze zostaną rozegrane. Nie mogą grać m.in. Zieloni, bo boisko w Ogródku znajduje się w fatalnym stanie. Gdyby drużyna wywalczyła awans, mecze rozgrywałaby w dalekim Grodzisku Wielkopolskim.

Trener Warty Petr Nemec podczas konferencji prasowej, która miała być przedmeczową, wyraził niezadowolenie. – Drużyna jest przygotowana i gotowa do gry, a nie do przekładania meczów – powiedział. Zawodnicy są tego samego zdania. Obecni na konferencji Paweł Piceluk i Robert Janicki (na zdjęciu) też woleliby grać. Brak dobrego boiska i stadionu to poważny problem klubu z Wildy. Jeśli wywalczy awans do I ligi, kibice nie będą mogli oglądać meczów, bo Ogródek nie spełnia wymagań. Trzeba będzie jeździć do Grodziska.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może