W lidze bronił Burić, więc w meczu pucharowym jak zwykle w bramce stanie Putnocky. Defensywa była najmocniejszą formacją Lecha w pierwszym spotkaniu przeciwko FC Utrecht, jest więc wielce prawdopodobne, że w rewanżu na boisko wybiegną ci sami zawodnicy: Dilaver, Janicki, Vujadinović, Kostewycz. Niewiadomą jest pozycja nr 6. W lidze nie może grać Tetteh, za to Trałka jest w wyższej formie, rozegrał świetny mecz przeciwko Piastowi, a w dodatku, jak zapewnia trener, szybko się regeneruje. Być może Tetteh znów usiądzie na ławce, a partnerem Trałki będzie Gajos.
Makuszewski czy Barkroth? Ten pierwszy był w ostatnim czasie mocno eksploatowany, Szwed natomiast leczył uraz, w niedzielę dał dobrą zmianę, zaliczył asystę. Prawdopodobnie Barkroth zacznie spotkanie, a „Maki” tym razem będzie jego zmiennikiem. Po drugiej stronie wystąpi Situm, inna decyzja trenera byłaby niemałą niespodzianką. Rozgrywającym zostanie Majewski. Można byłoby stawiać także na Raduta, jednak Rumun a nie jest teraz w wysokiej formie. W ataku mecz rozpocznie Gytkjaer. W drugiej połowie szansę otrzyma Nicki Bille.




