Radut pozostanie piłkarzem Lecha

Zimą podpisał półroczny kontrakt, ale z opcją przedłużenia go po sezonie o trzy lata, jeśli rumuński pomocnik sprawdzi się. Trener wyrażał zadowolenie z jego postawy, więc było pewne, że Mihai Radut w przyszłym sezonie wciąż będzie w drużynie. Formalności stało się zadość, umowa została przedłużona do 2020 roku.

Na początku roku Rumun nie mieścił się w drużynie, miał zresztą problemy zdrowotne. Długo trwało, zanim pokazał się na boisku, a jeszcze dłużej trzeba było czekać na jego występ od pierwszej minuty. Okazał się jednak cennym piłkarzem, o dużych umiejętnościach. Zanotował kilka asyst, w wyjazdowym meczu w Niecieczy strzelił pierwszego, decydującego o wyniku gola. Choć nie był początkowo podstawowym zawodnikiem, cierpliwie czekał na swoją szansę, nie wykazywał zniecierpliwienia.

– Mam duże oczekiwania dotyczące najbliższych sezonów. Jestem przekonany, że najlepsze mecze jeszcze przede mną. Tak naprawdę to miałem kilka miesięcy, żeby przekonać do siebie prezesa. Cieszę się, że się udało. Liczę na to, że teraz pomogę Lechowi zapełnić gablotę z trofeami. Chcę też grać więcej i zagrać tutaj w europejskich pucharach – powiedział rumuński piłkarz po podpisaniu kontraktu. Budowa drużyny na przyszły sezon trwa. Dzień wcześniej klub przedłużył umowę z Darko Jevticiem, pierwszy w życiu profesjonalny kontrakt podpisał też bramkarz Miłosz Mleczko.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może