Radut pozostanie piłkarzem Lecha
Zimą podpisał półroczny kontrakt, ale z opcją przedłużenia go po sezonie o trzy lata, jeśli rumuński pomocnik sprawdzi się. Trener wyrażał zadowolenie z jego postawy, więc było pewne, że Mihai Radut w przyszłym sezonie wciąż będzie w drużynie. Formalności stało się zadość, umowa została przedłużona do 2020 roku.
Trzeba wygrać, ale czy Lech choć raz wytrzyma presję?
O mistrzostwie Polski trudno już nawet marzyć. Szanse były, ale Lech je zmarnował. Teraz musiałby się zdarzyć cud w Kielcach, by nadzieje wróciły. Trzeba byłoby jednak wygrać dwa ostatnie spotkania, co dla rozchwianej emocjonalnie drużyny nie jest proste. Nie ma żadnej pewności, że w niedzielę da radę nie walczącej już o nic, osłabionej Wiśle. Trener Nenad Bjelica zapowiada pełną koncentrację i walkę, ale dokładnie to samo mówił przed finałem Pucharu Polski, przed spotkaniem z Legią…