Puchar Polski z kibicami!

Udało się! Kibice Kolejorza będą mogli oglądać półfinałowy mecz Pucharu Polski. Do rozegrania Lechowi w tej edycji pozostały dwa, a być może trzy spotkania: dwa półfinałowe z Pogonią Szczecin i ewentualnie finał, 2 maja na Stadionie Narodowym, gdy przeciwnikiem będą Wigry Suwałki lub, co bardziej prawdopodobne, Arka Gdynia. Naczelna Komisja Odwoławcza zgodziła się na wpuszczenie kibiców na stadion 1 marca, gdy Lech zmierzy się w pierwszym półfinale z Pogonią.

Po ostatnim finale Pucharu Polski gdy na boisko z sektorów kibiców Lecha poleciały zapalone race, na klub, oprócz grzywny, została nałożona kara zakazu wstępu publiczności na wszystkie spotkania edycji 1016/2017. Przed spotkaniami półfinałowymi władze klubu zwróciły się do Naczelnej Komisji Odwoławczej o zawieszenie lub darowanie kary obowiązującej w pierwszym spotkaniu – 1 marca. W warszawskim spotkaniu z NKO uczestniczyli prezes Karol Klimczak, mecenas Paweł Kokot i prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań Radosław Majchrzak. Przedstawiciele Poznania wrócili do domu z sukcesem.

Klub zapowiedział, że niebawem opublikuje informację o sprzedaży biletów na mecz z Pogonią. Nie ma natomiast zgody na wyjazd zorganizowanej grupy kibiców na szczeciński rewanż. Przyczyną jest używanie pirotechniki podczas spotkań ligowych, Natomiast udział fanów Kolejorza w finale, jak się wydaje, jest sprawą otwartą. Być może trzeba będzie ponownie wystąpić do Naczelnej Komisji Odwoławczej.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może