Były wieloletni defensor Kolejorza po zakończeniu kariery próbuje sił jako agent piłkarski. Stara się wykorzystać swoje znajomości w Polsce. Kilka miesięcy temu przyjechał tu razem z ojczymem słynnego piłkarza, grającego obecnie w Realu Madryt Jamesa Rodrigueza. Towarzyszyło im kilku młodych graczy, starali się nimi zainteresować polskie kluby. Trenerom Lecha do gustu przypadły umiejętności 20-letniego Gutierreza. Postanowili go zatrzymać, dłużej mu się przyglądać, ewentualnie zachęcić do podpisania kontraktu.
Gutierrez, piłkarz występujacy na pozycji rozgrywającego, początkowo mógł tylko trenować i występować w spotkaniach towarzyskich. Oficjalnie wciąż był zawodnikiem drużyny z Tolimy. Jego obiecującą grę można było oglądać latem w sparingu przeciwko Olimpii Grudziądz. To piłkarz aktywny, długo utrzymujący się przy piłce, dobrze technicznie wyszkolony. Zimą dobrze zagrał w sparingu z Sokołem Kleczew, strzelił nawet bramkę. Trener Nenad Bjelica zabrał go z drużyną na Cypr, gdzie jednak trenować nie mógł z powodu kontuzji.
Pozyskanie Kolumbijczyka oznacza, że Lechowi przybył gracz spoza Unii Europejskiej, a na boisku może takich przybywać najwyżej dwóch. Pierwszym wyborem trenera z pewnością będą tacy gracze, jak Ukrainiec Kostewycz i Ghańczyk Tetteh, w drużynie jest też Bośniak Burić. Wydaje się, że Gutierrez będzie trenował z pierwszym zespołem, ale mecze rozgrywał przede wszystkim w rezerwach. Latem sytuacja w drużynie może się zmienić. Tetteh gra coraz lepiej i trzeba liczyć się z zainteresowaniem nim mocnych klubów, a Burić lada chwila może otrzymać polskie obywatelstwo. Czeka na nie od dawna, spełnia wszelkie warunki, wszystko zależy od przychylności prezydenta Dudy.



