Polonia Poznań wygrywa w tropikach

W niedzielne południe, w warunkach prawdziwie tropikalnych, piłkarki Polonii Poznań zmierzyły się z jedną z najbardziej zasłużonych drużyn polskiego kobiecego futbolu: Stilonem Gorzów. To wielokrotne mistrzynie kraju, triumfatorki w Pucharze Polski. Tak było kiedyś. Teraz Stilon walczy w I lidze. W Poznaniu dziewczyny z Gorzowa przegrały 0:3.

Pierwsza połowa toczyła się w zwolnionym tempie, ma boisku nie działo się wiele ciekawego. Po przerwie trener Łukasz Nowak dokonał kilku zmian i mecz zrobił się ciekawszy. Dwie bramki strzeliła najmłodsza w drużynie Zuza Sawicka, a wynik spotkania ustaliła Ala Busza. Do zespołu po urazach powracają Ala Zając i Agnieszka Szafran. Po meczu piłkarki Polonii przemieściły się na Bułgarską, by dopingować Kolejorza.

Oto, jak swój mecz podsumowała najbardziej doświadczona zawodniczka Polonii, Anna Jacewicz: – Temperatura otoczenia i temperatura spotkania była porównywalna. Pierwsza połowa nie była zbyt interesującym widowiskiem, dużo strat, niedokładności i podenerwowanie wkradło się w nasze szeregi. Druga połowa to już inna bajka… Zaczęłyśmy grać piłką, stworzyłyśmy dużo ciekawych sytuacji. Dobre zmiany przyniosły efekty w postaci 3 bramek i 3 punkty są nasze. Mimo tropikalnej pogody dałyśmy rade wytrzymać te zawody.

Skład Poloni: Dominika Dewicka (80’Emilia Krajewska), Paulina Liczbińska, Laura Czudzińska, Renia Nowak (62′ Zuza Filipiak), Monia Nowak, Paulina Kościelna (68′ Agnieszka Szafran), Anna Jacewicz, Marta Kosiorek (75′ Alicja Busza), Ada Sikora (80′ Ala Zając), Dorota Czech (74′ Sandra Beszterda), Ola Tyl (56′ Zuza Sawicka).

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może