Warta wciąż z szansami na II ligę

W barażowym meczu o awans do II ligi Warta Poznań przegrała na wyjeździe z faworyzowaną Garbarnią Kraków, ale tylko 2:3. Strzelone bramki dają Zielonym dużą szansę na awans, wystarczy bowiem w środę pokonać rywala minimalnie, 1:0 lub 2:1, by go wyeliminować i wrócić do II ligi. Mogło być lepiej, trzecią bramkę Warta straciła kilka minut przed końcem po błędzie bramkarza Filipowiaka, który nie utrzymał piłki po obronie strzału, umożliwił przeciwnikowi skuteczną dobitkę.

Mecz był bardzo zacięty, obie drużyny włożyły w niego dużo sił, czego skutki było widać po ostatnim gwizdku, gdy niemal wszyscy piłkarze Warty padli z wyczerpania na murawę. Gospodarze, uznawani przez większość komentatorów za faworyta w starciu z poznaniakami, wyszli na prowadzenie już w 2 minucie po strzale Serafina. Stało się więc tak, jak w niedawnym ligowym meczu z rezerwami Lecha, wtedy Zieloni też dali się zaskoczyć na samym początku. Łukasz Spławski wyrównał w 9 minucie, ale niemal natychmiast Serafin znów dał Garbarni prowadzenie. Do wyrównania doprowadził Białożyt w 30 minucie, a zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył w 83 minucie Siedlarz.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może