Na jednym z największych boisk w Wielkopolsce przyszło zmierzyć się Orkanowi Konarzewo z Wiarą Lecha. Kibole przeważali od pierwszych minut, ale znów nie potrafili tego udokumentować. Jako pierwszy przed szansą stanął Wyka, ale wypuścił sobie zbyt daleko futbolówkę podczas mijania bramkarza gospodarzy i ta opuściła plac gry.
Twarde i dosyć nierówne boisko, a także wzmagający się wiatr nie sprzyjał kombinacyjnej grze kiboli. Wręcz sprzyjał błędom w przyjęciu i brzydkiemu meczowi. Po jednym z takich błędów na prowadzenie wysunęli się gospodarze w 24. minucie.
Kwadrans trwała pogoń lechitów o wyrównującą bramkę. W sytuacji sam na sam znalazł się Niedźwiedzki i przelobował golkipera Orkana. Do końca spotkania nikt poza Smurą nie znalazł się już tak blisko strzelenia bramki. Pomocnik DWL uderzył w drugiej połowie na bramkę gospodarzy, ale futbolówka odbiła się tylko od zewnętrznej części słupka.
Następny mecz Drużynę Wiary Lecha czeka już w środę o godzinie 17:00 w Łopuchowie drugiej rundzie okręgowego Pucharu Polski z KS Łopuchowo.
Orkan Konarzewo — K.K.S. Wiara Lecha 1:1 (1:1)
Bramki:goście 24′ — 39′ Niedźwiedzki
Żółte kartki:2 goście — 15′, 57′ J. Makowski, 82′ Krystkowiak
Czerwone kartki:57′ J. Makowski (druga żółta)
DWL:Kaczmarek — Krystkowiak, Smuniewski, Sł. Makowski — Pawlaczyk, J. Makowski– Niedźwiedzki (80′ Kuznowicz), Smura, St. Makowski, Kwaśnik — Wyka




