Powiat Poznański Open – edycja druga

Od 27 lipca do 2 sierpnia na kortach w Sobocie, gmina Rokietnica, odbędzie się drugi turniej tenisowy dla kobiet. Pula nagród wyniesie 75 tysięcy dolarów, zwyciężczyni otrzyma 115 punktów do rankingu WTA, a finalistka turnieju – 70 punktów. Warto skorzystać z darmowego przejazdu autobusem z osiedla Jana III Sobieskiego choćby po to, by obejrzeć w akcji Nicole Vaidisovą, która kilka lat temu plasowała się na siódmym miejscu w rankingu WTA.

Vaidisova ma 26 lat, ale przez kilka lat zmagała się z poważną kontuzją. Zanim to ją spotkało, potrafiła zakwalifikować się do półfinałów turniejów Wielkiego Szlema, odnieść kilka ważnych turniejowych zwycięstw, trafić do pierwszej dziesiątki rankingu WTA. Teraz próbuje wrócić do wielkiej formy, a start w turnieju w Sobocie może jej w tym pomóc. Otrzymała od organizatorów dziką kartę, początkowo rezerwowaną dla Katarzyny Piter, która zagra w turnieju głównym dzięki wysokiemu rankingowi.

Jan Grabkowski, starosta poznański, jeden z pomysłodawców organizacji turnieju ma nadzieję, że kolejne edycje będą jeszcze ciekawsze i mocniej obsadzone, zwiększy się liczba sponsorów. Starosta zwraca uwagę, że wstęp na wszystkie turniejowe wydarzenia jest wolny, organizatorzy zadbali też o darmowy transport dla niezmotoryzowanych poznaniaków.

Bieżące informacje na temat przygotowań do Powiat Poznański Open i przebiegu turnieju znajdziemy na: www.powiatpoznanskiopen.pl

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może