Niedobitki na treningu

Dziewięciu piłkarzy Lecha przebywa na zgrupowaniach dorosłych i młodzieżowych reprezentacji narodowych. Zwolnienie z zajęć pod gołym niebem otrzymali Szymon Pawłowski, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński. Z gorączką zmaga się Maciej Gostomski. Zajęcia jednak nie zostały odwołane, a dobra wiadomość to udział w nich Kebby Ceesaya i Vojo Ubiparipa.

– Chcemy podtrzymać formę, a w przyszłym tygodniu, po powrocie kadrowiczów będziemy przygotowywać się do spotkania ligowego w Gliwicach – mówi Dariusz Żuraw, asystent trenera Maciej Skorży. – Najbardziej nas cieszy powrót do treningów z drużyną Ceesaya i Ubiparipa. Mogli uczestniczyć w zajęciach, bo dziś nie były one ciężkie. Nie wiemy, czy Ceesay będzie mógł wrócić do gry w tym roku. Nie będziemy podejmować zbędnego ryzyka. Raczej nastawimy się na to, by był z nami od początku przygotowań do wiosny.

– Uraz mięśni po długim leczeniu zerwania więzadeł to sprawa normalna. Mnie dopadły kontuzje jednej i drugiej łydki, długo nie mogłem grać i trenować. Kiedy próbowałem, urazy odnawiały się. Jeżeli okaże się, że nie czuję bólu po dzisiejszym treningu, to pojawi się szansa choćby krótkiego występu w sobotnim sparingu przeciwko Pogoni Szczecin – mówi Vojo.

– Po ostatnich meczach, które rozegrałem, nabrałem pewności siebie. Czuję się teraz dużo lepiej niż na początku, jestem gotowy do gry – mówi Muhamed Keita, który nie podjął jeszcze decyzji, czy zagra w reprezentacji Gambii, gdzie się urodził, czy Norwegii, gdzie się wychował i mieszka na stałe.

W meczu przeciwko Piastowi nie będzie mógł zagrać Barry Douglas, który w ostatnim meczu otrzymał czwartą żółtą kartkę. Zastąpi go Luis Henriquez, ale pod warunkiem, że uda mu się punktualnie i w dobrej dyspozycji wrócić z meczu reprezentacji Panamy. Inni zawodnicy też mogą odczuwać zmęczenie, szczególnie długimi podróżami. Po przerwie na mecze reprezentacji zawodnikom Lecha rzadko ostatnio wychodzą dobre spotkania.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym