Pozwolenie na budowę już jest i wznoszenie hali sportowej mogłoby się właściwie zaczynać. Definitywne decyzje władz Poznania jednak jeszcze nie zapadły. Jeżeli uda się wdrożyć proces wznoszenia wielofunkcyjnej hali, mieszczącej do 10,5 tysiąca widzów, finansowanej w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego z wykorzystaniem unijnych dotacji, dodatkowa hala stanie się zbędna. Elementem przedsięwzięcia byłaby bowiem mniejsza, przylegająca do głównej hala służącej rozgrzewce, na co dzień wykorzystywana przez sportowców rozmaitych dyscyplin.
O budowie hali sportowej, przeznaczonej do wielu różnych dyscyplin, mówi się od wielu lat. Poznań musiał się o nią postarać, bo zamierzał organizować uniwersjadę. Ta wielka studencka impreza okazała się nieosiągalna, nie było szans rywalizować z miastami z poparciem politycznym (Belgrad) lub z potężnym zapleczem finansowym (Azja). Pomysł wzniesienia „wielofunkcyjnej hali sportowej przy ulicy Pułaskiego” jednak ocalał. Pracował nad nią Wydział Sportu Urzędu Miasta. Została zaprojektowana w pracowni Archimedia. Architekci & Inżynierowie.
W skład kompleksu o powierzchni ponad 26 tysięcy metrów kwadratowych, który ma się znaleźć między ulicami Cicha, Przepadek i Pułaskiego, wejdą:
– hala wielofunkcyjna z trybunami stałymi i przenośnymi na 3-4,5 tysiąca miejsc,
– hala treningowa do tenisa (cztery korty) z boiskami do squash i trybunami,
– klub fitness i aerobic,
– obiekty treningowe do szermierki, sportów walki, lekkiej atletyki z trybunami,
– zespół obiektów odnowy biologicznej,
– infrastruktura towarzysząca (szatnie, bar, bufet, sklepy, parking).
Wjazd byłby możliwy z dwóch kierunków – z ulic Cichej oraz Przepadek.
Miasto Poznań dysponuje kompletną dokumentacją projektową. Ma też decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i pozwolenie na budowę. Jego ważność upływa w lutym przyszłego roku. Nic jednak nie jest przesądzone. Ani to, że inwestycja zostanie wdrożona, ani że zlokalizowana zostanie właśnie w przewidzianym miejscu.
Wszystko zależy od tego, czy uda się wdrożyć pomysł wzniesienia wielkiej, nowoczesnej hali widowiskowej, dzięki której Poznania nie ominą najważniejsze imprezy – widowiska, koncerty, zawody najwyższej światowej rangi wymagające posiadania odpowiednich obiektów. Obiekt taki może zostać zlokalizowany w pobliżu hali „Arena” lub na Golęcinie. Jeśli nic z tego nie wyjdzie, nie obejdzie się bez budowy wielofunkcyjnej hali sportowej, przy ulicy Pułaskiego lub na Golęcinie.




