Wydział Sportu poznańskiego Urzędu Miasta jeszcze w tym roku zamierza wydać na dotacje 254 tysiące zł. Na nieudanym występie Lecha w Lidze Europy skorzystają inni. Miasto zamierzało zapłacić Kolejorzowi za promocji w Europie 200 tysięcy zł. Okazało się, że nie ma za co płacić. Trochę pieniędzy udało się też wygospodarować z innych projektów. Wszystko trzeba podzielić między 12 drużyn występujących w dwóch najwyższych polskich klasach rozgrywkowych. Pięć z nich reprezentuje hokej, dwie koszykówkę i piłkę ręczną. W grę wchodzą też rugbiści Posnanii, waterpoliści Alstalu i piłkarki Polonii.
Wszystkie kluby ubiegające się o dotację wezmą udział w konkursie. Pod uwagę będą brane takie wartości, jak uzyskiwane wyniki, koszty uczestnictwa w rozgrywkach, w tym wynajmowanie obiektów i podróże, szkolenie młodzieży. Najwyżej ocenione kluby mogą liczyć na kilkadziesiąt tysięcy zł, pozostałe na odpowiednio mniej, a najniższa dotacja prawdopodobnie wyniesie ok. 10 tysięcy zł.
(źródło: Radio Merkury)




