Tylko Piotr Gadomski w półfinale

Jedynym Polakiem, który awansował do półfinału tenisowego futuresa Talex Open na kortach AZS w Poznaniu jest Piotr Gadomski. 22-latek, po wygraniu 6:4 pierwszego seta z rozstawionym z numerem 1 Belgiem Germainem Gigounonem, w drugim prowadził 3:1. Wówczas jego rywal skreczował z powodu kontuzji. W ćwierćfinale Gadomski zmierzy się z Benjaminem Balleretem z MonacoJedynym Polakiem, który awansował do półfinału tenisowego futuresa Talex Open na kortach AZS w Poznaniu jest Piotr Gadomski. 22-latek, po wygraniu 6:4 pierwszego seta z rozstawionym z numerem 1 Belgiem Germainem Gigounonem, w drugim prowadził 3:1. Wówczas jego rywal skreczował z powodu kontuzji. W ćwierćfinale Gadomski zmierzy się z Benjaminem Balleretem z Monaco.

Dwaj pozostali Polacy odpadli w ćwierćfinałach. Marcin Gawron, po meczu stojącym na wysokim poziomie, uległ faworytowi turnieju Portugalczykowi Rui Machado, a Andrzej Kapaś przegrał z Chorwatem Kristjanem Mesarosem

 

Do finału gry podwójnej awansowali Francuz Romain Armeodo i Balleret po zwycięstwie z Gawronem i Błażejem Koniuszem. W sobotnim finale triumfatorzy zmierzą się z polskim deblem Phillip Gresk i Kamil Majchrzak, którzy uczestniczą w turnieju w Poznaniu dzięki dzikim kartom.

 

Wyniki

 

Gra pojedyncza. 

Ćwierćfinały. (8) Gadomski – (1) Gigounon 6:4, 3:1, Balleret – (6) Edmund (Wielka Brytania) 6:4, 6:4, (3) Mesaros – Kapaś 6:2, 6:2, (5) Machado – Gawron 6:3, 6:0.

 

Gra podwójna

Półfinał

(4) Armeodo/ Balleret – Gawron/ Koniusz 6:4, 6:3

A.Kuczyński

 

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym