Męczarnie ogromne, radość jeszcze większa. Lech mistrzem!

Dziewiąty mistrzowski tytuł wywalczony został stylem rozpaczliwym, a apogeum nerwów, momentami zgryzoty, złości, na koniec wielkiej ulgi przypadło na mecz ostatni, z Piastem Gliwice. Trzeba go było wygrać. Lech tego dokonał z wielkim trudem. Niewiele brakowało, by wszystko przepadło w samej końcówce. Nie dość, że skład był mocno osłabiony, to trener, narażając kibiców na stratę […]