Telewizja z falstartem
Pomysł był kontrowersyjny, oburzył wielu kibiców liczących na darmową transmisję telewizyjną. Inni twierdzili, że zarabianie na transmisji z wydarzeń sportowych to znak nowych czasów, a ich stać na wydanie dychy za możliwość obejrzenia meczu. System Pay-Per-Vew, cokolwiek by o nim nie myśleć, to nowa jakość. Okazało się, że chętnych na wykupienie sygnału było wielu. Tak wielu, że serwery odmówiły posłuszeństwa.