Warta zremisowała na trudnym terenie. A mogła wygrać

Zieloni nie byli faworytem w meczu ze Śląskiem. Wciąż mają skład budzący wątpliwości, ale mają drużynę, mądrego trenera i pomysł na grę. Pierwsza połowa to kompletne zaskoczenie. Gospodarze, starający się narzucić własne warunki, okazali się na to za słabi. Goście sprawiali lepsze wrażenie, wyszli na prowadzenie po filmowej akcji – dośrodkowaniu Czyża i pięknym strzale głową Grzesika. Utrzymali je do przerwy. Oddali 4 celne strzały.

Druga połowa to inny Śląsk. Zdecydowany, dobrze zorganizowany, dominujący, prowadzący płynne akcje. No i zdobywający gole, niestety zbyt łatwo. Najpierw Lisa strzałem przy lewym słupku zaskoczył Pich, potem Exposito przy prawym. W tej sytuacji źle zachowali się środkowi defensorzy Zielonych. W innych sytuacjach bramkarz Warty spisywał się bez zarzutu, obrońcy interweniowali pewnie i energicznie.

Kiedy już wydawało się, że Śląsk odniesie trzecie z rzędu zwycięstwo nad Wartą, gościom powiódł się jeden z nielicznych ataków. Strzelał Czyżycki, piłka po rykoszecie wpadła do wrocławskiej bramki. Śląskowi trudno było ponownie zabrać się za ofensywę. Mało tego. Doliczony czas gry należał do gości posiadających inicjatywę. Grzesik mógł zostać bohaterem meczu strzelając swego drugiego, a zwycięskiego gola. Piłka odbiła się tylko od poprzeczki. Przywiezienie punktu z Wrocławia i tak jest sukcesem Warty. Wciąż można na nią liczyć.

Śląsk Wrocław – Warta Poznań 2:2
Bramki: Róbert Pich 50, Erik Expósito 63 – Jan Grzesik 27, Mateusz Czyżycki 76
Żółte kartki: Štiglec, Lewkot – Trałka.
Śląsk: Michał Szromnik, Lubambo Musonda (46 Bartłomiej Pawłowski,) Łukasz Bejger, Szymon Lewkot, Diogo Verdasca, Dino Štiglec (64 Victor Garcia), Waldemar Sobota (46 Róbert Pich), Krzysztof Mączyński, Petr Schwarz, Mateusz Praszelik (73 Caye Quintana), Erik Expósito (83 Fabian Piasecki).
Warta: Adrian Lis, Jan Grzesik, Aleks Ławiczak, Robert Ivanow, Jakub Kiełb (76 Mario Rodriguez), Milan Corryn (61 Konrad Matuszewski), Mateusz Kupczak, Łukasz Trałka, Szymon Czyż (67 Mateusz Czyżycki), Michał Jakóbowski, Mateusz Kuzimski (76 Adam Zrelak).
Sędziował Łukasz Kuźma (Białystok).

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli