Transferowe przyspieszenie. Mario Situm w Lechu

Nie tylko Deniss Rakels przechodził w piątek testy medyczne w klinice Rehasport, poprzedzające podpisanie rocznej umowy. Trafił tam też Mario Situm, skrzydłowy z Chorwacji, ostatnio piłkarz Dinama Zagrzeb. Lech chce go wypożyczyć na rok, zagwarantował też sobie prawo pierwokupu 25-letniego zawodnika.

Situm nie jest dla Nenada Bjelicy piłkarzem nieznanym. Trenował swego rodaka we włoskiej Spezii, do której skrzydłowy był wypożyczony. Zawodnik rozegrał 8 spotkań w fazie grupowej Ligi Mistrzów, kilkakrotnie reprezentował grającą w krajowym składzie Chorwację. – Zdecydowałem się na Lecha, bo uważam że mogę pomóc drużynie. Jestem dumny, że tu jestem. Lech ma bardzo dobry zespół. Oglądałem mecze z poprzedniego sezonu. Podobało mi się to, jak zespół grał. Myślę, że w przyszłym sezonie jest wstanie osiągnąć coś specjalnego. Mam na myśli mistrzostwo – powiedział piłkarz dla klubowego serwisu.

Piłkarz ten potrafi grać na obu skrzydłach, choć dużo lepiej posługuje się prawą nogą. Jest zawodnikiem szybkim i dynamicznym, potrafi dryblować i strzelać z dystansu. Gorzej mu wychodzi gra głową, mierzy 173 cm.

lechpoznan.pl/fot. Marcin Rajczak

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym