Reprezentacja na Bułgarskiej

Drugi raz w ciągu kilku dni trybuny poznańskiego stadionu zapełnią się. O ile jednak w sobotę, gdy grał Lech, atmosfera była gorąca, doping nie cichł nawet na chwilę, to w środę na meczu reprezentacji narodowej można się spodziewać oklasków i pojedynczych okrzyków. Kibice kilku klubów planowali prowadzić zorganizowany doping. Nie udało im się jednak porozumieć z PZPN w sprawie miejsc na widowni i nic z tego nie będzie, nawet jeżeli biało-czerwoni rozegrają porywający mecz.


[widgetkit id=196]

Polska w meczu towarzyskim zmierzy się z reprezentacją Serbii. To dziwna drużyna. Aż się w niej roi od gwiazd europejskiej piłki, jednak zawodnicy stanowiący o sile mocnych klubów nie utworzyli dobrego zespołu i przegrali eliminacje do Mistrzostw Europy. Natomiast Polska, choć ma w składzie tylko kilku wielkich piłkarzy, a od lat nie może skompletować solidnej obrony, zagra we Francji, a w dodatku niektórzy widzą w niej czarnego konia Euro 2016. Defensywa jest wprawdzie marna, ale za nią stanie solidny bramkarz, w środku pola rządzić potrafi Krychowiak, a Lewandowski to teraz czołowy napastnik świata.

Lecha w kadrze reprezentuje tylko Karol Linetty, który w dodatku leczy złamane żebra i na boisku się nie pokaże. To nie te czasy, gdy prawie wszyscy polscy piłkarze Kolejorza reprezentowali kraj. Od kilku lat w miejsce odchodzących klasowych piłkarzy sprowadzano słabszych. Lepsze czasy być może nadejdą, gdy siłę Lecha będą stanowić jego wychowankowie. Po meczu w Poznaniu reprezentacja we Wrocławiu zmierzy się z Finlandią. Trener nie chce zdradzać szczegółów składu. Zapewnia jednak, że żaden z tych meczów nie zostanie potraktowany ulgowo. W obu skorzysta z najlepszych zawodników.

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym