Poznań Open. Polacy odpadają masowo

Tylko trzech polskich tenisistów, spośród piętnastu, którzy przystąpili do pierwszej rundy eliminacji challengera ATP Poznań Open, awansowało do rundy drugiej. To Maciej Smoła (pokonał Karola Drzewieckiego), Maciej Gawron (wygrał z Janem Zielińskim), Philip Gresk (zwyciężył Macieja Rajskiego).

Rozstawiony z numerem 1 w eliminacjach ubiegłoroczny ćwierćfinalista Poznań Open Henri Laaksonen, reprezentujący barwy Szwajcarii Fin, pokonał Szweda Robina Olina 6:3, 6:3. Laaksonen w zeszłym roku odpadł z imprezy dopiero po zaciętym trzysetowym pojedynku z późniejszym zwycięzcą Andreasem Haider-Maurerem. W niedzielę mecze w Parku Tenisowym Olimpia na Golęcinie toczą się od godziny 10.30.

Rezultaty pierwszego dnia kwalifikacji:

H. Laaksonen (SUI) – R. Olin (SWE) 6-3 6-3

G. Quinzi (ITA) – L Kirche (BRA) 6-4 6-4

J. Lizariturry (ESP) – [WC] J. Wang (USA) 6-2 7-5

E. Ymer (SWE) – [WC] M. Lorenz (POL) 6-1 6-4

A. Smirnov (UKR) – P. Łomacki (POL) 6-4 6-1

N. Cacic (SRB) – E. Couacaud (FRA) 6-4 6-2

D. Kutrovsky (BUL) – P. Gadomski (POL) 7-6(3) 4-6 6-1

C. Garin (CH) – P. Ciaś (POL) 6-1 6-3

M. Gawron (POL) – [WC] J. Zielinski (POL) 6-0 4-6 6-2

W. Koolhof (NED) – A. Majchrowicz (POL) 6-0 6-1

M. Zekic (SRB) – P. Stefaniak (POL) 6-0 6-0

[WC] P. Gresk (POL) – M. Rajski (POL) 6-7(5) 7-6(3) 7-5

P. Rosenholm (SWE) – [WC] N. Tadyszak (POL) 6-0 6-0

M. Smola (POL) – K. Drzewiecki (POL) 6-2 7-5

B. Wagner (GER) – [WC] P. Janik (POL) 7-6(0) 7-6(2)

L. Renard (SWE) – P. Zawisza (POL) 6-3 4-6 7-5

Udostępnij:

Podobne

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym

Kłopot z kręgosłupem

Po wylosowaniu przez Lecha mistrza Danii wydawało się, że gorzej być nie może, że los znów okazał się okrutny. Najtrudniejszy w całej stawce przeciwnik trafił