Powtórzyć piękną europejską przygodę. Pierwszy przeciwnik – Rapid Wiedeń

Grać w pucharach także wiosną – taki jest cel Lecha rozpoczynającego nową przygodę z Ligą Konferencji. Chcąc tego dokonać, wypada wygrać pierwsze spotkanie, przeciwko Rapidowi Wiedeń, liderowi austriackiej Bundesligi. Zapowiada się ciekawy mecz drużyn preferujących podobny, ofensywny styl gry. Dla Lecha najważniejsze będzie uniknąć tym razem nieustannie powtarzających się błędów, zwłaszcza w defensywie. Bukmacherzy większe szanse na sukces przyznają mistrzowi Polski.

4-2-3-1 – to ulubiony system gry Rapidu. Lech gra mniej więcej podobnie, więc zapowiada się ciekawy, widowiskowy pojedynek zespołów lubiących utrzymywać się przy piłce. Trener Kolejorza podkreśla, że nie boi się momentów, w których jego zawodnicy będą mieć jej posiadanie. Gorzej może być, gdy trzeba będzie próbować ją przejąć, a przede wszystkim obronić się przed austriacką ofensywą. Kapitan austriackiego zespołu, Serb Nenad Cvetković szansę Rapidu widzi w fazach przejściowych.

– W europejskich pucharach z reguły zespół grający u siebie nadaje ton rywalizacji. Przeciwnik bardziej skupia się na obronie. Tym razem jednak spotkają się zespoły lubiące posiadać piłkę. Jeśli pokażemy naszą jakość, właśnie my będziemy mieli przewagę. Nie spodziewam się zamkniętego, taktycznego spotkania – twierdzi Niels Frederiksen. Uczestniczący w konferencji prasowej obrońca Kolejorza Joel Periera, uczestnik rywalizacji europejskiej sprzed trzech lat, gdy udało się dojść aż do ćwierćfinału wzbrania się przed porównaniem tamtej drużyny do obecnej twierdząc, że zaszły duże zmiany. Teraz zaczyna się nowa przygoda, trzeba ją dobrze zacząć i stawiać krok po kroku, by powtórzyć sukces.

Lechowi lepiej się gra, gdy rywal nie zablokuje dostępu do bramki, mecz jest otwarty. Dlatego dobrze wypada w Europie, gdzie nie spotyka się tak niskiej, kurczowej obrony. Jakość jest tam jednak wyższa. Zdaniem trenera, rywalizacja z KRC Genk i z Crveną Zvezdą pokazuje, jak trudno się takiej jakości przeciwstawić. Nie ma mowy, by Lech zmieniał styl gry zależnie od tego, czy gra w lidze, czy w pucharach. Jednak musi, jak podkreśla trener, lepiej zachowywać się w obronie niż w spotkaniach, w których tracił u siebie po kilka goli. – To się nie może powtórzy, trzeba grać bliżej siebie, kompaktowo. Pozostawianie rywalom wolnej przestrzeni skończy się źle – podkreśla.

Trener Rapidu Peter Stoeger i kapitan tej drużyny chwalą klasę Lecha. Mówią o wysokiej jakości w ofensywie, o aktywnym pressingu, o licznej widowni. Z tym wszystkim Austriacy muszą sobie poradzić, są jednak pewni, że uzyskają w Poznaniu dobry wynik. Ostatnio ponieśli pierwszą porażkę w lidze, ulegając w derbach Wiednia Austrii, ale pomogło im to wyciągnąć wnioski z własnej słabości, unikać tego, co w grze było złe.

Udostępnij:

Podobne

Tych punktów może zabraknąć

To miał być najłatwiejszy z ostatnich w sezonie meczów Lecha. Gdy lider spotyka się na własnym stadionie ze słabeuszem, wynik wydaje się przesądzony. Jednak kandydat

Sobotnie granie Lechitek

W sobotnie południe zespół seniorek Lech Poznań UAM rozegrała w Plewiskach mecz przeciwko SMS Łódź ( to byłe mistrzynie i wicemistrzynie Polski). Po golu Alicji