Z Ukrainkami podopieczne poznańskiego trenera Krzysztofa Rachwalskiego zmierzyły się w Walencji w inauguracyjnym meczu grupowym. Wówczas wygrały 3:2. To było zacięte spotkanie. Natomiast – zdaniem Rachwalskiego – mecz półfinałowy był jednym z najlepszych występów Polek w ostatnich latach.
– Spotkanie grupowe – powiedział – było szarpane, nerwowe. A dzisiaj dziewczyny zagrały niezwykle konsekwentnie. Były do konfrontacji z rywalkami bardzo dobrze przygotowane mentalnie i fizycznie. W ich poczynaniach nie było żadnego przypadku. Duży wpływ na przebieg spotkania miała bramka szybko strzelona przez Magdalenę Zagajską z krótkiego rogu. Na ten mecz przygotowaliśmy specjalny wariant rozegrania krótkiego rogu,którego wcześniej nie pokazaliśmy w Walencji. Udało nam się zaskoczyć przeciwnika. Potem grało się łatwiej.
Pozostałe wyniki spotkań sobotnich o miejsca 5-8: Ghana – Rosja 0:6 (0:1), Czechy – Turcja 6:2 (3:2). Zwycięzca „małego finału” w Walencji, czyli meczu o trzecie miejsce teoretycznie ma jeszcze szanse awansu do III Rundy LŚ. Decydować będzie ranking światowy.
Dwa turnieje III Rundy LŚ zostaną rozegrane w czerwcu br. w Brukseli i w lipcu w RPA w Johannesburgu.



