W obecnym składzie Lecha, oprócz młodziutkiego i prawonożnego Gumnego, nie ma ani jednego lewego obrońcy. Klub latem nie ucieknie od pozyskania zawodnika (a jeszcze lepiej zawodników) na tę pozycję. Środkowymi defensorami są Arajuuri, który nosi się z zamiarem pożegnania Poznania, Wilusz, Lasse Nielsen i Jan Bednarek, który poprzedni sezon spędził w Łęcznej. Od biedy obrońcą może być Dudka. Do Lecha wrócił Formella, którego można potraktować jako następcę Lovrencsicsa. W tej sytuacji trudno wierzyć, by zespół miał zasilić jeszcze jeden skrzydłowy.
Także napastnika Lech raczej już nie pozyska. W sparingu z czwartoligową Victorią Września kilka bramek strzelił Robak, w odwodzie jest Bille. Nawet ewentualne odejście Kownackiego nie musi oznaczać sprowadzenia następcy. Władze Lecha już dawno uznały, że brak w klubie choćby jednego klasowego napastnika to żaden kłopot. Wszystko więc wskazuje, że do Lecha z całą pewnością dołączy lewy obrońca, a pozostałe ruchy transferowe uzależnione są od tego, czy znajdą się chętni na piłkarzy Kolejorza. Klub nie zawaha się przed sprzedażą każdego, za którego ktoś zechce zapłacić.
Skład Lecha na zgrupowanie w Sochocinie: Jasmin Burić, Matus Putnocky, Mateusz Lis – Robert Gumny, Lasse Nielsen, Tomasz Kędziora, Kebba Ceesay, Paulus Arajuuri, Dariusz Dudka, Maciej Wilusz, Jan Bednarek – Maciej Makuszewski, Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh, Darko Jevtić, Maciej Gajos, Radosław Majewski, Szymon Pawłowski, Kamil Jóźwiak, Dariusz Formella – Dawid Kownacki, Nicki Bille, Marcin Robak.




