Nadprogramowy sparing Lecha

Kolejorz bezbramkowo zremisował z Apoelem Nikozja. Mecz został rozegrany w nietypowym wymiarze, dwa razy po 30 minut. Cypryjska drużyna, jak wynika z informacji na oficjalnej stronie Lecha, nie chciała ujawnić swego składu, a Lech rozpoczął sparing w składzie eksperymentalnym, z jednym skrzydłowym. Z pewnością zestawienie to nie powtórzy się w żadnym meczu o punkty.

Na bramce zagrał Krzysztof Kotorowski, na prawej obronie Jan Bednarek, na lewej Dariusz Dudka, w środku Tamas Kadar i Maciej Wilusz. Defensywnymi pomocnikami byli Abdul Aziz Tetteh i Szymon Drewniak, w środku pola grali Dawid Holman, Darko Jevtić, Dariusz Formella, w ataku Denis Thomalla. Było to więc zestawienie nietypowe, z jednym skrzydłowym.

Pierwsze fragmenty meczu należały do sprawnie operujących piłką Cypryjczyków, potem rozegrał się Lech, przeprowadził kilka ciekawych akcji. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał Thomalla i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. W drugiej za „Kotora” wszedł na boisko Lis, za Kadara Kamiński, za Tetteha Serafin, a za Jevticia Robak.

Lech stworzył dwie ciekawe akcje, ale ani Thomalli, ani Formelli nie udało się pokonać bramkarza Apoelu. Żadna drużyna nie zdobyła gola, obie były tego bliskie. W ostatnich minutach Apoel miał dobrą okazję, dobrze jednak interweniował Dudka.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym