Pierwszy set trwał zaledwie 23 minuty. Karatanczewa grała solidnie, jej rywalka popełniała niewymuszone błędy. Początek drugiej partii zapowiadał szybki mecz i wygraną tej samej zawodniczki, która wygrała trzy pierwsze gemy. Słowaczce udało się jednak odwrócić losu seta, a także meczu Początek trzeciego seta był wyrównany. Przy Stanie 3:2 dla Słowaczki zdołała ona przełamać rywalkę i nie oddała prowadzenia do końca.
– Początek meczu nie był udany w moim wykonaniu. Sama nie mogę uwierzyć w to, jak odwróciłam losy tego pojedynku. Za rok chciałabym ponownie zagrać w Sobocie – powiedziała po spotkaniu uszczęśliwiona Kristina Kučova, która dzięki zdobyciu 100 pkt. powinna awansować w okolice 110. miejsca rankingu WTA.




