[widgetkit id=51] |
Autokar z piłkarzami przyjechał na plac Wolności punktualnie o godzinie 18. Powitały ich oklaski kibiców zgromadzonych na placu i wokół niego. Zawodnicy byli ubrani w stroje meczowe. Potwierdziło się, że to identyczny wzór jak, ten, w którym w tym sezonie grali kibole z Drużyny Wiary Lecha.
Prowadzący prezentację drużyny Krzysztof Ratajczak zapraszał po kolei na scenę piłkarzy. Wymieniał numer gracza i imię, a publiczność skandowała nazwisko gracza wchodzącego na scenę w towarzystwie wychowanka dziecięcej akademii Lecha. Po bramkarzach przyszła kolej na obrońców, potem na napastników, wreszcie napastników. Obecni byli także piłkarze, którzy z powodu kontuzji sezon zaczną z większym lub mniejszym opóźnieniem. Kilku z nich przebrało się potem w inne stroje z kolekcji Nike, by je pokazać publiczności.
Krzysztof Ratajczak przeprowadził wywiady z najnowszymi nabytkami kolejarza – Maciejem Wiluszem, Muhamedem Keitą i Darko Jevticiem. Gracze z zagranicy rozbawiali publiczność próbami wypowiadania zwrotów po polsku, a najwięcej radości sprawiały jej słowa „kocham Lecha”. Keita zapowiedział, że w tym roku Lech z pewnością wywalczy mistrzostwo. Mariusz Rumak dziękował kibicom za wsparcie, bardzo ważne dla jego drużyny. Nie obiecywał sukcesów i samych zwycięstw, ale twardą walkę o każdy metr boiska, każdą bramkę.
Uhonorowany został Krzysztof Kotorowski, grający w Kolejorzu dziesiąty sezon. Otrzymał od wiceprezesa klubu Piotra Rutkowskiego prezenty związane z ulubioną dziedziną bramkarza – motoryzacją. Upominek trafi w ręce dziecka, które niedawni przyszło na świat, a „Kotor” przyjął model lamborghini, swej ulubionej marki.
Jacek Hałasik poprowadził konkurs gwary wielkopolskiej. Był zdziwiony wiedzą uczestników, którzy otrzymali od klubu upominki. Piłkarze udali się potem do kibiców, by rozdawać fan karty autografy.




