Kadar zmieni klub

Wszystko wskazuje, że Tamasa Kadara nie zobaczymy już w koszulce Lecha. Węgierski obrońca, który pokazał się z dobrej strony na Mistrzostwach Europy, nie narzeka na brak ofert z innych klubów. Jak poinformował oficjalny serwis Lecha, ma zgodę na transfer i właśnie negocjuje z potencjalnym pracodawcą, dlatego przedłużył o kilka dni dwutygodniowy urlop. Na Bułgarską wróci, jeśli porozumienia nie będzie, co nie znaczy, że Kadar jesień spędzi w Lechu.

Odejście po sezonie Volkova, a teraz Kadara spowoduje, że Lech pozostaje bez lewego obrońcy. Władzom klubu obecna sytuacja jest dobrze znana, więc z pewnością wytypowały piłkarza, który mógłby dołączyć do drużyny w tym okienku transferowym. Awaryjnie na lewej stronie boiska może występować Maciej Wilusz. Wielkie postępy robi Robert Gumny, ale 18-latek lepiej posługuje się prawą nogą. Wiele wskazuje, że z Lecha już latem odejdzie Paulus Arajuuri, który związał się z Brøndby IF Kopenhaga. Szybkie wzmocnienie defensywy będzie nieodzowne.

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli