Jan Bednarek – jedyny pewniak w drużynie Urbana

Wygląda na to, że trener Jan Urban ustalanie składu na mecz w Niecieczy zaczyna od Jana Bednarka. Nie kryje, że piłkarz, który długo nie mógł doczekać się wejścia na boisko najpierw wykorzystał swą szansę, a potem potwierdził swoją przydatność zdobytą bramką, więc jest pewniakiem do gry w defensywie Lecha. Jego partnerami prawdopodobnie będą Arajuuri, Kędziora i Kadar. Teraz Wilusz i Lasse Nielsen poczekają – być może długo – na swoją szansę.

– Grałem już w Niecieczy, ale jako piłkarz Górnika Łęczna. Wygraliśmy tam 2:0, mam więc dobre wspomnienia. Wierzę, że pokażemy charakter i zwyciężymy, będziemy piąć się w górę tabeli. Nasze miejsce jest nie w strefie spadkowej, ale na topie. Chcemy jak najszybciej odzyskać morale. Cieszę się, że ostatnio dałem drużynie pozytywny bodziec. Wierzę, że idziemy w dobrym kierunku – mówi młody obrońca Lecha.

Trener Lecha rzadko wystawia ten sam skład obrony, co w poprzednim meczu. Tym razem dał sygnał, że zmian nie będzie. W Bielsku-Białej wpuścił na boisko młodego Bednarka, bo uznał, że taki ruch jest konieczny. – Gdybym stwierdził, że bardziej by się przydał ktoś z doświadczeniem, sięgnąłbym po Dariusza Dudkę – mówi.

Udostępnij:

Podobne

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym

Kłopot z kręgosłupem

Po wylosowaniu przez Lecha mistrza Danii wydawało się, że gorzej być nie może, że los znów okazał się okrutny. Najtrudniejszy w całej stawce przeciwnik trafił