Lech Poznań

„Kownaś” już w Sampdorii. „Kendi” blisko Dynama

Prawdopodobnie co najmnjej 11 milionów euro zarobi latem Lech na sprzedaży swych wychowanków. W ślady Jana Bednarka, od niedawna piłkarza angielskiego Southampton poszedł Dawid Kownacki podpisując pięcioletnią umowę z włoską Sampdorią. Lada chwila oficjalnie zawodnikiem Dynama Kijów zostanie Tomasz Kędziora, który we wtorek przechodził testy medyczne. To dowodzi, że warto inwestować w szkolenie młodzieży.

Czytaj więcej »

Zaczyna się prawdziwa walka. Czy defensywa da radę?

Dobra wiadomość przed dwumeczem z Haugesund: do sezonu Lech przystępuje poważnie wzmocniony, po rekordowej liczbie transferów. Zła wiadomość: na Lecha w pełni formy i w optymalnym składzie poczekamy kilka tygodni, czyli do następnej rundy, o ile uda się pokonać norweską przeszkodę. Mecze, które w tym roku już się odbyły dowiodły, że optymizm jest uzasadniony. Średniak z ligi norweskiej, nawet w pełni sezonu, nie jest drużyną lepszą od Kolejorza. Realne jest rozstrzygnięcie awansu już w pierwszym spotkaniu.

Czytaj więcej »

Prezentacja drużyny. Powiało optymizmem

Oczekiwanie na sukces jest wielkie. – Kolejorz chcemy mistrzostwa – skandowali ludzie zebrami w Centrum Handlowym Poznania, uczestniczący w przedsezonowej prezentacji drużyny Kolejorza. Niektórych piłkarzy kibice widzieli pierwszy raz, bo to nowe nabytki. Najnowszy, czyli Nikola Vujadinović nie był jeszcze obecny. Brakowało też Pawła Tomczyka i tych młodych graczy, którzy prawdopodobnie lada chwila zmienią klub.

Czytaj więcej »

Demolka w sparingu. Gytkjaer i Rakels już strzelają

Lech pokonał w meczu sparingowym trzecioligowego Górnika Konin 8:1 grając w składzie dalekim od optymalnego. Odpoczywali piłkarze, którzy dwa dni wcześniej pokonali w Macedonii Pelister. Szansę pokazania się otrzymali natomiast młodzi i dwaj nowi gracze ofensywni – Deniss Rakels i Chrystian Gytjaer. Ten pierwszy rozegrał całe spotkanie, obaj zaprezentowali wysokie umiejętności.

Czytaj więcej »

Idą dobre czasy. Lech silny jak nigdy

Dobrze, że nowi piłkarze Lecha nie dołączyli do drużyny jednego dnia. Mielibyśmy problemy z nauczeniem się na pamięć ich nazwisk. Jest ich tylu, że niektórym długo będą się mylić, a jeszcze większy kłopot sprawi pisownia, wszak każdy pochodzi z innego kraju. To akurat nie jest optymalne rozwiązanie, trzeba jednak przyznać, że władze klubu spełniły obietnicę radykalnej wymiany kadr. Jest to działanie ryzykowne, ale we współczesnym futbolu bez ryzyka się nie obejdzie. Takie śmiałe posunięcia pozwalają wierzyć, że nie tylko kibicom zależy na zwycięstwach.

Czytaj więcej »

Czarnogórski obieżyświat nowym obrońcą Kolejorza.

Nie Portugalczyk, o którym mówiło się, że przechodzi w Poznaniu testy medyczne, nie Chorwat ze Spezii, byłego klubu Nenada Bjelicy, ale Nikola Vujadinović, Czarnogórzec z bułgarskim, czyli unijnym paszportem, został nowym obrońcą Lecha. Podpisał kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o rok. To 30-latek, który ostatnio grał w hiszpańskiej ekstraklasie, a wcześniej pokazywał się w ligach różnych krajów.

Czytaj więcej »

Po awans nad fiordy

Już po pierwszej połowie pierwszego meczu w ramach eliminacji do Ligi Europy było jasne, że w kolejnej rundzie Lech zagra z norweskim FK Haugesund. Prowadził wysoko z Macedończykami, a Norwegowie demolowali Irlandczyków z północy. Mecze na tym poziomie odbywają się co tydzień, dlatego losowaniem objęto obie rundy. Zadecydowało ono, że pierwsze spotkanie odbędzie się w Norwegii. Gospodarze zaczęli sprzedawać na nie bilety zanim w rewanżu postawili kropkę nad „i”.

Czytaj więcej »

Trzy gole Lecha w Macedonii i pewny awans

Bezdyskusyjne zwycięstwo Kolejorza w rewanżu przeciwko Pelisterowi Bitola. Grając w wielkim upale nie zmuszał się do wielkiego wysiłku, potrafił jednak strzelić trzy gole i rozłożyć rywala na łopatki. Potraktował ten mecz jak sparing, awans był przecież rozstrzygnięty już po pierwszym spotkaniu. Rezultat polsko-macedońskiego dwumeczu – 7:0.

Czytaj więcej »

Sztukowana obrona Lecha. Na Macedończyków wystarczy

Nowy defensor, być może nie tylko jeden, ma dołączyć do drużyny lada chwila. Trochę potrwa, zanim się tu zaklimatyzuje. Całe szczęście, że Lech w najbliższym czasie nie musi toczyć ciężkich meczów z przeciwnikami o dużej sile ofensywnej. W Macedonii może się ratować rozwiązaniami doraźnymi, bez ryzyka, że odpadnie z eliminacji do Ligi Europy natychmiast po starcie.

Czytaj więcej »