Trener Lech: Mońka w U-19? Bezsens i strata czasu!

Wojciech Mońka robi w polskiej lidze furorę. Nastoletni obrońca Lecha przebojem wdarł się do drużyny i miejsca w niej nie oddaje, staje się pierwszym wyborem trenera. Imponuje dojrzałością, spokojem, pewnymi interwencjami, ostatnio także umiejętnością wyprowadzania piłki na połowę przeciwnika. Można się było spodziewać, że jeden z obecnie najlepszych defensorów w lidze otrzyma powołanie do reprezentacji młodzieżowej, niektórzy wróżyli mu nawet szybki debiut w drużynie narodowej.

Rzeczywiście powołanie przyszło: do drużyny U-19. Wywołało to konsternację nie tylko w Lechu, decyzję tę określa się jako idiotyczną. Trener Niels Frederiksen, zapytany o to podczas konferencji prasowej przed meczem Ligi Kontrowersji, też skrytykował ten pomysł, choć aż tak mocnych słów nie używał. – Nie moją rolą jest wybieranie graczy do polskich reprezentacji, ale kadra do lat 19 dla Wojtka? Jako trener duńskiej młodzieżówki zapamiętałem, że główną rolą takich drużyn jest rozwijanie zawodników. A jak on może się rozwinąć w takiej drużynie? To strata czasu! – przekonuje trener.

Trener zwraca też uwagę na liczbę meczów, jakie Wojciech Mońka wiosną rozegrał. – Wolelibyśmy dać mu kilka dni wolnego niż wysyłać do kadry U-19. Rozegrane tam trzy mecze będą dodatkowym obciążeniem, ale z pewnością nic mu nie dadzą – twierdzi Frederiksen. Dodaje, że gdyby znalazł się w kadrze U-21, meczów do rozegrania byłoby mniej. – Jako klub staramy się go rozwijać. Liczne mecze, jakie rozgrywa w lidze, do tego prowadzą. Ale mecze w U-19? Wszyscy, także piłkarska federacja muszą się zastanowić, co zrobić, by Wojtek Mońka był coraz lepszym piłkarzem. Ostatnie powołanie tego nie zapewni – dodaje trener Lecha.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może