Własne boisko Warcie nie pomogło

Zieloni znów mogli zagrać na własnym stadionie. Niestety, nie pozwoliło to przerwać długiej serii meczów bez zwycięstwa. Warta nie miała szans w starciu z liderem tabeli I ligi, Rakowem Częstochowa. Początek był nawet niezły. Potem nastąpiła strata dwóch goli. Odrobienie strat było niemożliwe, po dwóch czerwonych kartkach i grze w dziewiątkę.


[widgetkit id=538]

Warta Poznań – Raków Częstochowa 0:2 (0:1)

Bramki: Musiolik, Niewulis

Warta: Laskowski, Szymusik, Marciniak, Onsorge, Jasiński, Sanocki (55’ Biegański), Grobelny, Zulciak (55’ Piceluk), Cierpka, Kiełb, Spławski (77’ Kalupa).

Bramki: Musiolik, Niewulis

Warta: Laskowski, Szymusik, Marciniak, Onsorge, Jasiński, Sanocki (55’ Biegański), Grobelny, Zulciak (55’ Piceluk), Cierpka, Kiełb, Spławski (77’ Kalupa).

Żółte kartki: Onsorge, Kiełb, Zulciak, Grobelny (Warta) – Lewicki (Raków).

Czerwone kartki: Grobelny (druga żółta), Kiełb (druga żółta).

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może