Kolejorz jedzie do Opalenicy

Lech ma obecnie personalnie słabszą drużynę niż w ubiegłym sezonie. Nadzieja w tym, że przygotuje się ona dużo lepiej do rozgrywek i że nowi zawodnicy, głównie pomocnik i napastnik okażą się wzmocnieniami i dołączą do drużyny wystarczająco wcześnie, by był z nich pożytek w eliminacjach do Ligi Europy.

Ivan Djurdjević zabiera do Opalenicy następujących zawodników: bramkarze – Jasmin Burić, Matus Putnocky, Karol Szymański; obrońcy – Thomas Rogne, Nikola Vujadinović, Vernon De Marco, Volodymyr Kostevych, Rafał Janicki, Piotr Tomasik, Maciej Orłowski; pomocnicy – Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Darko Jevtić, Maciej Makuszewski, Mihai Radut, Nicklas Barkroth, Kamil Jóźwiak, Tymoteusz Klupś, Tomasz Cywka; napastnicy – Christian Gytkjaer, Paweł Tomczyk.

Rehabilitację po zabiegu kolana ciągle przechodzi Paweł Gumny. Radosław Majewski nigdy już w koszulce Lecha nie zagra, szuka nowego klubu. Bramkarz Bartosz Mrozek trenuje z zespołem juniorów. Jakub Serafin i Jakub Moder szukają klubów. Ten drugi prawdopodobnie zostanie wypożyczony, a Serafin być może odejdzie definitywnie.

Trener uzupełni ekipę wychowankami swej akademii, ale najpierw muszą oni dokończyć sezon i odpocząć. Z drużyny rezerw przyszedł na razie tylko Maciej Orłowski. Klub chce też pozyskać kilku zawodników z zewnątrz, najchętniej z klubów ekstraklasy. Trudno więc liczyć na gwiazdy gwarantujące Lechowi wysoką jakość. Takich w polskiej lidze się nie znajdzie.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może