Nie sprostały liderowi, ale nie zawiodły

Siatkarki Enei Energetyka Poznań rozegrały doskonały mecz z liderem pierwszej ligi, Wisłą Warszawa. Podopieczne trenera Marcina Patyka nie dosyć, że urwały warszawiankom dwa sety, to w przekonaniu większości licznie zgromadzonych kibiców powinny wygrać to spotkanie.


[widgetkit id=463]

Pierwszego seta faworyzowane przyjezdne siatkarki wygrały do 20. Poznanianki zrewanżowały się w drugim zwyciężając w takim samym stosunku. Trzeci był wyrównany, a Wisła wygrała go w samej końcówce. W czwartym Energetyk zdemolował Wisłę wygrywając do 13. Tie-break to walka punkt za punkt. W końcówce Wisła odskoczyła na 13:10. Poznanianki doganiają i było 14:14. Niestety kilka błędów siatkarek Energetyka przekreśliło szansę na zwycięstwo. Jest jednak powód do optymizmu przed środowym meczem w Świeciu, ostatnim sezonu zasadniczego.

Enea Energetyk Poznań– Wisła Warszawa 2:3 (20:25, 25:20, 23:25, 25:13, 16:18).

Enea Energetyk: Gancarz,  Bohdanowicz, Pasznik, Świstek, Pawlicka, Wołoszyn, Gajewska, Sklepik, Cembrzyńska.

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli