Polskie hokeistki nadal w ME II dywizji

Polki utrzymały się w Mistrzostwach Europy II dywizji w hokeju na trawie w Cardiff (6 - 12 bm.). Zajęły piąte miejsce, czyli pierwsze w grupie reprezentacji, które walczyły w drugiej fazie turnieju o miejsca 5 - 8. W ostatnim meczu w sobotę pokonały Francję 2:1 (2:1). Bramki strzeliły: Magdalena Zagajska (18) i Paula Sławińska (28), a dla rywalek Alice Demars (30). Wcześniej Polska uległa Białorusi 0:2, Walii 0:1, wygrała z Austrią 2:0 i zremisowała z Ukrainą 0:0. Połowę reprezentacji stanowiły zawodniczki mistrzyń Polski AZS Politechniki Poznańskiej.

„Naszą słabością była kiepska skuteczność. Nie tylko w polu, ale i przy wykonywaniu stałych fragmentów gry. W tym zwłaszcza krótkich rogów. Drużyna była jednak bardzo odmłodzona.” – powiedział trener biało-czerwonych i AZS PP Krzysztof Rachwalski.

Awans do europejskiej elity wywalczyły finalistki z ME II Białoruś  i Rosja. W decydującym meczu wygrała Białoruś 2:1 (0:1). Trzecie miejsce dla Italii po jej zwycięstwie z Walią 3:0 (1:0).  W pierwszym  sobotnim spotkaniu walczących o lokaty 5 – 8 Ukraina pokonała Austrię 4:3 (2:1).

Klasyfikacja końcowa: 1. Białoruś, 2. Rosja, 3. Włochy, 4. Walia, 5. Polska, 6. Ukraina, 7. Austria, 8. Francja.

Do III dywizji ME spadła tylko ostatnia Francja. Stało się tak dlatego, że w turnieju ME III dywizji w chorwackiej miejscowości Sveti Ivan Zelina startowało tylko 5 zespołów. Awansowała niespodziewanie Turcja wyprzedzając Szwajcarią i Litwę.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może