Kibice Warty znów nie doczekali się zwycięstwa swej drużyny na własnym boisku. Drużyna, która na wyjazdach spisuje się bardzo dobrze, u siebie ma duże problemy. Tym razem trudno mieć do niej pretensje, bo przeciwko walczącym o utrzymanie się Zielonym wystąpił Radomiak, zespół bijący się o awans do I ligi. Padł remis 1:1, który Warta wywalczyła rzutem na taśmę, strzelając gola w doliczonym czasie.


[widgetkit id=341]

Na boisku nie było widać, że drużyny mają różne cele, prezentują różną klasę. Mecz był wyrównany, co spodobało się kibicom Warty, od czasu do czasu dopingujących ulubieńców. Do Poznania przyjechała też 30-osobowa grupa fanów Radomiaka.

Warta Poznań – Radomiak 1:1 (0:0). Bramki: 90+3 Białożyt – 55. (k) Pereira.

Skład Warty: Laskowski – Fiedosewicz, Dejewski, Kieliba, Chromiński, Ciarkowski, Laskowski, Cywiński (79. Brzostowski), Białożyt, Goździk (84. Onsorge), Broź (73. Siwek).

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli