Klub ma zamiar podpisać z nim umowę obowiązującą tylko pół roku, co dowodzi, że nie jest pewny jego przydatności. Kłóci się to z wypowiedziami władz Lecha, że trwają poszukiwania piłkarza wartościowego, autentycznego wzmocnienia, potrafiącego pomóc odnieść sukcesy. Jeśli 28-letni Chorwat sprawdzi się wiosną w Poznaniu, przedłuży umowę o trzy lata. Taki wariant jest bezpieczniejszy dla klubu, ale piłkarz ma gwarancję, że jeżeli zaprezentuje się z dobrej strony, będzie grał w Lechu długo.
Z informacji na temat tego piłkarza i filmów prezentującym jego sylwetkę wynika, że jest obrońcą szybkim, grającym twardo i odważnie. Dobrze czuje się też na prawej stronie defensywy oraz jako „szóstka”. Jego atutem w Lechu będzie… chorwacki trener. Nenad Bjelica pamięta Elvisa z występów w rodzimej lidze. Z pewnością wierzy, iż rodak dostosuje się do stylu, w jakim Lech ma zmierzać po trofea.




