Radość polskich hokeistek w Walencji

Już okazałe zwycięstwo 3:0 z Ukrainą w półfinale II rundy Ligi Światowej w hokeju na trawie w Walencji dał Polkom awans do finału. W decydującym meczu biało-czerwone uległy  po dobrej grze faworytkom turnieju Hiszpankom 0:2 (0:1). Bramkistrzeliły: Beatriz Perez (9) i Begona Garcia (56). A więc na 4 minuty przed końcem nasze hokeistki przegrywały 0:1.

Przypominamy, że jedynie finalistki turnieju w Walencji miały zagwarantowany start w III Rundzie LŚ. Dwa turnieje III Rundy LŚ zostaną rozegrane w czerwcu br. w Brukseli i w lipcu w RPA w Johannesburgu. Finałowy turniej MŚ odbędzie się w 2018 roku w Londynie. Przed biało-czerwonymi otwierają się szanse na awans do finałów Mistrzostw Świata w których wcześniej nigdy w MŚ nie grały.

W osiemnastce na Walencję siedem zawodniczek reprezentuje zespół mistrzyń Polski – AZS Politechnikę Poznańską. Trenerem tej drużyny i kadry jest Krzysztof Rachwalski. Szkoleniowiec nie krył satysfakcji po sukcesie w Hiszpanii. – Godzi się przypomnieć, iż dziewczyny awansowały – powiedział – mimo, że ze względu na mroźną aurę oraz ograniczenia finansowe przygotowywały się do startu w Walencji w najtrudniejszych warunkach. W praktyce nie mogły  trenować na otwartych boiskach.

Pozostałe wyniki ostatniego dnia turnieju II Rundy LŚ: o lokaty 7/8 Ghana – Turcja 2:3 (2:1), 5/6 Rosja – Czechy 2:3 (0:2), o 3/4 Szkocja – Ukraina 1:0 (1:0). Teoretycznie wyspiarki mają jeszcze szanse awansu do III Rundy LŚ. Decydować będzie aktualny ranking FIH (Międzynarodowej Federacji Hokeja).

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym