Duńczyk z Lecha: Polska jest faworytem, ale to my wygramy

W Lechu grają dwaj Duńczycy. Nicki Bille od dawna leczy kontuzję jeżdżąc po Europie od specjalisty do specjalisty. Obrońca Lasse Nielsen pojawia się w składzie tylko wtedy, gdy nie może grać Arajuuri lub Bednarek. Kilka ostatnich spotkań zaliczył. Sobotni mecz Polski z Danią ma dla nich szczególnie znaczenie. – Postaram się być obecny na stadionie w Warszawie. Wierzę, że Dania wygra – mówi Lasse Nielsen.

Obrońca Lecha twierdzi, że Dania ma wreszcie solidną drużynę i udanie rozpoczęła rywalizację o awans na rosyjskie Mistrzostwa Świata. – Bardzo emocjonuję się tym meczem. W naszej reprezentacji grają piłkarze z dobrych klubów, świetnie się tam spisują, ale Polska też ma doskonałych zawodników. Znaleźli się jednak pod presją, bo tylko zremisowali pierwszy mecz. Mój przyjaciel z reprezentacji twierdzi, że już po dwóch kolejkach możemy mieć nad Polską pięć punktów przewagi – uśmiecha się Lasse Nielsen.

Kto jest faworytem tego meczu? Duński obrońca nie ma wątpliwości: w reprezentacji Polski grają lepsi piłkarze, ich światowa klasa nie podlega dyskusji. – Ale my się doczekaliśmy naprawdę dobrego zespołu. Nowy trener sprawił, że panuje w nim nowy duch. Każdy zawodnik chce mu udowodnić, że zasłużył na powołanie do drużyny narodowej. Z pewnością nie wybrał się do Polski po jeden punkt ale po trzy. Nasza drużyna nastawi się na zwycięstwo – zapewnia.

Lasse Nielsen nie założył się o wynik z kolegami z Lecha. – Wierzę jednak, że w sobotni wieczór to ja będę radosny. Życzę polskiej reprezentacji jak najlepiej. Wierzę, że zajmie na koniec drugie miejsce. Grupę wygra Dania – mówi z uśmiechem, ale i z przekonaniem obrońca Lecha.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może