Świąteczne emocje piłkarskie

Ekstraklasa zwykle nie robi sobie przerwy wielkanocnej, ale w tym roku na ten okres przypadły mecze reprezentacji, więc cała piłkarska Europa odpoczywała od ligowych emocji w najwyższych klasach rozgrywkowych. Grały za to niższe ligi. Mecze były emocjonujące, toczyły się na dobrych boiskach, akurat był to początek rundy wiosennej.

Piłkarze Wiary Lecha nie musieli obawiać się o stan nawierzchni, grali bowiem na syntetycznej murawie, na Śródce. Podejmowali lidera swojej grupy „okręgówki” – Piast Kobylin. Zwyciężyli 2:0 po bramkach P. Makowskiego. Wystąpili w składzie: Kaczmarek – Sł. Makowski, Olaszczyk, Smuniewski, Łaszyński – St. Makowski, J. Makowski (80. Adamski) Niedźwiedzki (89. Wróż), Kwaśnik (70. Pawlaczyk), Szenfeld (66. Górczak) P. Makowski.

Lipno Stęszew pokonało Polonię Poznań 1:0. Poznańska drużyna zagrała w składzie: A. Kowalski, A. Kaźmierczak, M. Dolata, A. Katafiasz, K. Poprawski, R. Matysiak, K. Coblewski, A. Pieniak, J. Tuliszka, A. Kruś, A. de Souza Gomes. Na zmiany wchodzili M. Woźniak, M. Szmyt.

TPS Winogrady – Vitcovia Witkow 2:1. Bramki dla Winograd – Jaś i Lulka, dla Vitcovii Mielcarek. Poznaniacy grali w składzie: W. Apanasewicz, K. Adamczak, M. Wesołowski, M. Cofta, J. Nowacki, A. Bania, M. Grabowski, E. Maćkowiak, K. Lulka, A. Wróblewski, M. Jaś. Na zmiany wchodzili: P. Krzewina, D. Czerniawski, P. Nowak, M. Fręśko. W drużnie gości pokazal się na boisku Waldemar Przysiuda. Piłkarz, znany z dobrych występów w ekstraklasie, ma już swoje lata, ale zaangażowania i klasy może mu zazdrościć wielu dużo młodszych zawodników.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może