W latach 1974 – 2006 nie przegrali oni żadnego meczu. W Eindhoven Polacy pokonali Niemców 9:4. Teraz w Pradze biało-czerwoni liczą na miejsce w pierwszej czwórce. Wyniki spotkań kontrolnych przed ME dowodzą, że przy szczęśliwym układzie mogą zdobyć jeden z medali.
Do praskiego turnieju przygotowywali się od końca listopada 2015 roku. Nie doszło na początku grudnia do planowanych spotkań z Austrią w Poznaniu. Później trzykrotnie zmierzyli się z aktualnymi mistrzami świata w hokeju halowym Holandią na jej terenie. Dwukrotnie przegrali, a raz wygrali. Od 3 do 6 bm. uczestniczyli w tradycyjnie silnie obsadzonym, prestiżowym turnieju Rohrmax Cup w Wiedniu. Tam pokonali mistrzów Europy Niemców 5:4 i wicemistrzów Austriaków 4:3 oraz przegrali z Czechami 7:8. Zajęli trzecie miejsce za Niemcami i Czechami.
– Widać było, szczególnie w Wiedniu, że zespół funkcjonuje coraz lepiej. Były fragmenty bardzo dobrej gry. Popełnialiśmy również błędy. Dobrze jednak wyglądaliśmy w końcówkach spotkań. Wcześniej często goniliśmy wynik – powiedział podczas konferencji prasowej w Poznaniu Karol Śnieżek, trener naszej reprezentacji.
W ME Polacy trafili do grupy A wraz z faworytami Niemcami, trzecią przed dwoma laty w ME Rosją i Szwajcarią. W równorzędnej grupie B znalazły się ekipy: Austrii, Czech, Holandii i Szwecji. Spadają do drugiej dywizji dwa ostatnie zespoły. Aby już w pierwszej fazie zapewnić sobie utrzymanie trzeba zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc.
– Plan minimum to utrzymanie. Maksimum to wejście do pierwszej czwórki i walka o medal. 15 stycznia zagramy dwa mecze: z Niemcami i z zawsze wymagającą Szwajcarią, którą pokonaliśmy kilka dni temu w Wiedniu 3:1. Jeśli zdobędziemy w tym dniu przynajmniej trzy punkty to znajdziemy się blisko pierwszej czwórki. W sobotę przed południem czeka nas jeszcze trudny ostatni mecz grupowy z Rosją, która przygotowywała się do mistrzostw tylko u siebie – uzupełnił swoją wypowiedź Śnieżek
– Sam jestem ciekaw jak wypadniemy w Pradze. Nasz skład to mieszanka doświadczenia i młodości. Ku mojemu zdziwieniu, jako 30-latek jestem jednym z najstarszych reprezentantów. Młodzi rokują nadieję na dobry wynik. Jestem na przykład pełen uznania dla gry niespełna 20-letniego Jakuba Janickiego. A także bramkarza Macieja Pacanowskiego. Szkoda, że wypadł nam ze składu z powodu kontuzji inny młody Arkadiusz Rutkowski. Zastąpi go rutyniarz Phillip Weide. Tak jak i ja gra w niemieckiej Bundeslidze. Cieszę się, że mogę pomagać kolegom swym doświadczeniem. W Pradze zamierzam zakończyć swoją karierę hokejową – powiedział Tomasz Górny.
A oto dwunastka wybrańców trenera Karola Śnieżka na ME w Pradze.
Bramkarze: Maciej Pacanowski (LKS Rogowo) i Mateusz Popiołkowski (Grunwald Poznań). Zawodnicy: Paweł Bratkowski, Michał Kasprzyk i Karol Majchrzak (wszyscy Grunwald), Krystian Makowski i Michał Raciniewski (obydwaj Pomorzanin Toruń), Tomasz Górny (Krefeld HTC, Niemcy), Jakub Janicki (LKS Gąsawa), Phillip Weide (Schwarz Weiss Neuss, Niemcy), Dawid Zimnicki (GTHGC Hamburg, Niemcy) i Bartosz Żywiczka (Bowdon HC, Anglia).
Andrzej Kuczyński



