Na mecz z Ruchem kibice przyjdą

Jacek Rutkowski, właściciel Lecha, początkowo ignorował prośbę kibiców o spotkanie i rozmowę na temat sytuacji w klubie, sposobu zarządzania nim. Ostatnio zmienił zdanie i zaprosił ich na rozmowę. Odbędzie się ona 29 listopada. W tej sytuacji Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań odwołało zawieszenie swej obecności na stadionie. Fani przyjdą więc na mecz z Ruchem i będą dopingować drużynę, choć wielkiej frekwencji spodziewać się nie można.

Po serii ligowych porażek i spadku na ostatnie miejsce w ligowej tabeli kibice Lecha mieli dość bierności zarządu klubu. Domagali się spotkania z właścicielem. Sama zmiana trenera ich nie satysfakcjonowała. Żądali poważniejszych działań twierdząc, że jeżeli postawa władz Lecha nie zmieni się, to następny kryzys jest kwestią czasu. Zapowiedzieli, że będą wspierać drużynę tylko na wyjazdach.

Właściciel klubu początkowo ignorował prośbę o spotkanie z kibicami. Ograniczył się do napisania do nich listu, w którym poinformował, że ma pełne zaufanie do zarządu i wierzy, iż znajdzie on wyjście z fatalnej sytuacji. Dodał, że szukający sposobu wyjścia ze sportowej zapaści Lech pozostaje w kontakcie z Chelsea Londyn i Borussią Dortmund. W obliczu zbliżającego się bojkotu meczów i narastającego oburzenia kibiców zmienił jednak zdanie. Odpowiedzią kibiców było zawieszenie bojkotu. Fani Kolejorza przedstawią Jackowski Rutkowskiemu bolączki klubu i swoje oczekiwania, a dalsze działania uzależniają od reakcji właściciela.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może