W Pradze polscy hokeiści byli najlepsi

Polscy hokeiści na trawie potwierdzili w niedzielę, że byli najlepsi w Mistrzostwach Europy II dywizji w Pradze. W finale pewnie pokonali Austrię 3:1 (0:0). Dwie bramki strzelił Karol Majchrzak (43, 66), a jedną Maciej Wejerowski (38). Honorową dla pokonanych z krótkiego rogu zdobyłDominic Uher (67).

Bohaterem spotkania dwóch zespołów, które wywalczyły awans do europejskiej pierwszej dywizji, był polski bramkarz Maciej Pacanowski. Bronił znakomicie nie tylko przy pięciu krótkich rogach rywali. Także w 58 min przy stanie 2:0 kiedy to  poradził sobie z rzutem karnym, którego wykonawcą był Michael Koerper.

– Byliśmy bezdyskusyjnie najlepsi w tym turnieju. W finale, mimo absencji kontuzjowanych Krystiana Makowskiego i Michała Poltaszewskiego, zdecydowanie dominowaliśmy. Straciliśmy w całej imprezie najmniej bramek – cztery. Choć nie udało się nam awansować w Lidze Światowej w Antwerpii do turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro zwycięstwem w Pradze rozpoczęliśmy walkę o start w kolejnych igrzyskach w Tokio w 2020 roku – powiedział Karol Śnieżek, trener reprezentacji Polski.

Mecz o 3. miejsce Szkocja – Czechy 5:1 (3:1). Spotkania o lokaty 5-8 Ukraina – Szwajcaria 4:3 (0:2), Azerbejdżan – Chorwacja 3:4 (2:1).

Kolejność: 1. POLSKA, 2. Austria, 3. Szkocja, 4. Czechy, 5. Azerbejdżan, 6. Ukraina, 7. Szwajcaria, 8. Chorwacja. Dwa ostatnie zespoły spadły do III dywizji ME.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli