Zmiany, zmiany…

Następuje kolejna zmiana godziny rozegrania ostatniego sparingu Lecha podczas zgrupowania w Gniewinie. Mecz z Apoelem Nikozja, który planowany był na godzinę 11 w sobotę, przesunięty został na godzinę 17, wreszcie na godzinę 19. Możemy się domyślać, że ma to związek z upałami, jakie nawiedziły Polskę w ostatnich dniach. Po południu temperatura na Wybrzeżu wyraźnie przekroczy 30 stopni.

Tym sparingiem piłkarze Kolejorza kończą gniewińskie zgrupowanie i wracają do Poznania, by u siebie przygotowywać się do pierwszych, prestiżowych i ważnych z punktu widzenia całego sezonu spotkań. Dzień po rozegraniu piątkowego meczu o Superpuchar przeciwko Legii trener planuje jeszcze jedną grę kontrolę, prawdopodobnie z myślą o piłkarzach, którzy na boisko INEA Stadionu w piątek nie wybiegną.

Piłkarze Lecha już raz zmierzyli się z Apoelem – w piątkowy wieczór. Mecz trwał dwa razy po 30 minut i zakończył się wynikiem bezbramkowym, mimo iż grający w eksperymentalnym ustawieniu Lech miał kilka bardzo dobrych okazji strzeleckich. Co ciekawe, cypryjska drużyna utajniła swój skład. Uważni obserwatorzy mogli jednak dowiedzieć się kilku szczegółów z relacji „minuta po minucie” na oficjalnej stronie Lecha, gdzie wymieniano nazwisko Stilicia, publikowano też zdjęcia. W sobotnim meczu nie ma już mowy o utajnianiu czegokolwiek. Bezpośrednią relację można oglądać w Internecie dzięki Onetowi i Przeglądowi Sportowemu, transmisję przeprowadzi też LechTV.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może