Polskie hokeistki rozgromiły Francuzki w Antwerpii

Nasza żeńska reprezentacja Polski w hokeju na trawie bardzo efektownie pożegnała się z turniejem trzeciej rundy Ligi Światowej w Antwerpii, jednej z głównych kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Rio. Rozgromiła 5:1 (1:0) Francję w meczu o dziewiąte miejsce.Bramki strzeliły dla Polski: Amelia Katerla – 2 (22, 46), Paula Sławińska (41), Natalia Wiśniewska (51) i Adrianna Marcinkowska (56), a dla Frrancji Marie Billore (35, krótki róg).

– Polska jest dwudziesta trzecia w rankingu światowym FIH (Międzynarodowej Federacji Hokeja), a Francja o oczko niżej. Mecz z nimi był naszym pożegnaniem z Antwerpią. Wysokie zwycięstwo potwierdziło rosnącą dyspozycję Polek. W drugiej połowie w piętnastu minutach strzeliły cztery bramki. Niestety nie poradziły sobie z rywalkami z najwyższej światowej półki. Jestem pewien, że zdobyte tutaj bezcenne doświadczenie będzie procentować w kolejnych konfrontacjach międzynarodowych. W sierpniu Polki debiutują w mistrzostwach Europy pierwszej dywizji  – powiedział trener reprezentacji Polski, Krzysztof Rachwalski.

Wcześniej Polska i Francja zajęły ostatnie miejsca w swoich grupach. Tym samym nie miały już szans na wywalczenie prawa startu w Rio de Janeiro w Antwerpii. Przypominamy, że przegrały kolejno: 0:12 z Nową Zelandią (4, FIH), 0:9 z Australią (2, FIH), 1:3 z Indiami (13, FIH) i 0:2 z Belgią (12, FIH). Pozostała im więc teoretyczna szansa rywalizacji o udział w przyszłorocznych igrzyskach w mistrzostwach Europy. Złoty medalista ME wystąpi w Rio.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może