Polacy w finale Młodzieżowych ME w hokeju halowym w Toruniu

Reprezentacja Polski zagra w niedzielę, 18 stycznia w Toruniu w finale 14. Młodzieżowych Mistrzostw Europy w hokeju halowym mężczyzn. Jej przeciwnikiem w walce o złoto będzie broniąca tytułu Austria. Przed dwoma laty we Wiedniu Polacy przegrali w finale z gospodarzami. Jest więc dla ekipy trenera Jakuba Stranza okazja do rewanżu.

W Toruniu Polska, jako jedyny zespół z uczestników MME w Toruniu, wygrała wszystkie mecze. Po zwycięstwach w grupie B w piątek, 16 bm z Portugalią 7:2 i Rosją 2:1 w sobotę przed południem pokonała nieźle grającego debiutanta – Turcję 3:1 (2:0). Bramki strzelili: Arkadiusz Rutkowski (4), Maciej Mazany (20 kr) i Jacek Kurowski (25) oraz Ismail Coklu (33 kr) dla rywali.

W ostatnim meczu grupy B w sobotę Portugalia uległa Rosji 2:5 (2:3)

Tabela grupy B

1. POLSKA 3 9 12-4

2. Rosja 3 6 11-7

3. Portugalia 3 3 8-14

4. Turcja 3 0 6-12

Wyniki równorzędnej grupy A. Austria – Ukraina 12:2 (9:0), Szwajcaria – Białoruś 3:4 (1:3)

Tabela

1. Austria 3 7 18-4

2. Białoruś 3 6 9-8

3. Szwajcaria 3 4 12-6

4. Ukraina 3 0 3-24

Pierwsze mecze grupy C (zespołów walczących o miejsca 5 – 8 z zaliczeniem spotkań w grupach A  i B) Ukraina – Turcja 1:5 (1:1), Szwajcaria – Portugalia 2:2 (2:1)

Tabela grupy C

5. Szwajcaria 2 4 9-2

6. Portugalia 2 4 6:4

7. Turcja 2 3 7:6

8. Ukraina 2 0 1-12

Dwa ostatnie zespoły z turnieju w Toruniu spadną do europejskiej II dywizji.

W pierwszym meczu półfinałowym efektowny sukces Polaków. Pokonali aż 6:1 (2:0) Białoruś. 3 bramki strzelił Kurowski (8, 17, 40), dwie Rutkowski (26-krótki róg, 29) i jedną Robert Gruszczyński (31). Honorową dla Białorusi Mikita Karol (34-karny).

W drugim półfinale Austria pokonała 3:1 (1:0) Rosję.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym